-
Piątek, 4 września 2009
-
Zdaje sie, ze pociag Aktau-Aktubinsk bil rekord Guinnessa w kategorii "ile osob mozna zmiescic do jednego wagonu". niestety, bylem w srodku.
-
5 dni czekania na prom do Aktau. 5 dni doswiadczen azerskiej korupcji. 1 noc w barakach uchodzcow z Gorskiego Karabachu. 1 litr gruzinskiej cza-czy.
-
-
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009
-
Gruzinskie wino pite z krowiego rogu w pociagu Tbilisi-Baku smakuje najlepiej.
-
-
Piątek, 21 sierpnia 2009
-
Czerwony kamien skalnego miasta Petra zakolysal sloncem (40st w cieniu). Zegnamy Bliski Wschod i uderzamy na Kaukaz.
-
-
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009
-
Noc nad Morze Martym pod golym niebem. Swiecily gwiazdy i palestynskie miasteczka po drugiej stronie. A dzis znow morze... Tym razem Czerwone...
-
-
Czwartek, 13 sierpnia 2009
-
Na Pustyni Syryjskiej dwa szczerbate wielblady zawiozly nas prosto do namiotu beduinow. Ale dzis juz w Jordanii. Oblesny hotel w Amannie. Jutro nad Morze Martwe
-
-
Niedziela, 9 sierpnia 2009
-
Wschod slonca nad Eufratem. Jestesmy niedaleko Deir es-Zur w Syrii, do granicy z Irakiem rzut kamieniem. A wczoraj: stare Allepo. Ruszamy dalej.
-
-
Wtorek, 4 sierpnia 2009
-
Stambul. Nic sie nie zmienil - anielsko piekny i diabelsko drogi.
-